Barelka

Posted by on Kwi 22, 2015 in Drut(owo), Plądzianie | 0 comments

Czas temu jakiś — bliż­szy lub dal­szy… Czar­ną nocą to było… Sła­ba jak kot, po wie­lu godzi­nach uże­ra­nia się służ­bo­we­go… Pada­jąc na pyska ze zmę­cze­nia… Grze­ba­łam w necie i dozna­łam zawia­su widząc to . Prze­cież to ide­al­ny bluz­ko­we­rek. Taki “mój”, taki pro­sty, z takim deli­kat­nym rzu­ci­kiem, taki…, taki…, taki… Zaczę­łam czy­tać, co w necie — zwłasz­cza na blo­gach — czy­nię nie­zbyt czę­sto i widzę zapro­sze­nie do testu. Eee! Ja i test :( Eee! Ja i robie­nie zgod­nie ze wzo­rem — oczko w oczko :( Eeee! Nie dam rady :( Porzu­ci­łam stro­nę… na pięć minut… Urok bluz­ko­wer­ka wygrał z moją nie­chę­cią do korzy­sta­nia z gotow­ców. Prze­ła­ma­łam się — zgło­si­łam — testo­wa­łam dziel­nie — nawet wnio­słam coś w ten test i mam! Mam znacz­nie wię­cej, niż nowe doświad­cze­nie. Mam oso­bę, któ­ra pozwa­la mi wyży­wać się twór­czo w przy­go­to­wy­wa­nych przez sie­bie pro­jek­tach — o czym będzie przy oka­zji. Mam czło­wie­ka, któ­ry zmu­sza mnie — pośred­nio, ale jed­nak — do robie­nia zdjęć, a jak powszech­nie wia­do­mo, sza­le­nie tego nie lubię. Bluz­ko­we­rek zachwy­ca nie tyl­ko mnie. Ład­ny. Kobie­cy. Spo­koj­ny. Pro­sty w for­mie. Pro­sty w dzier­ga­niu. Ide­al­ny pro­jekt dla począt­ku­ją­cych. Pre­cy­zyj­nie roz­pi­sa­ny, nie pozo­sta­wia miej­sca na domy­sły i nie ma pra­wa nie wyjść, jeśli będzie dzia­ny zgod­nie z instruk­cją. Naj­le­piej odwie­dzić stro­nę pro­jek­tu i zoba­czyć, kto, z cze­go, w jakim roz­mia­rze i z jakim efek­tem doro­bił się wła­snej barel­ki. Chy­lę czo­ła przed Lady­InY­arn za cier­pli­wość, dokład­ność i chęć przy­go­to­wy­wa­nia tak wyczer­pu­ją­cych...

Read More

Pingterki

Posted by on Mar 22, 2014 in Blog(owo), Drut(owo), Plądzianie, Stworzeniowo | 0 comments

Ping­te­rek, to skrót od pin­gwi­ni swe­te­rek. Obser­wu­ję od pew­ne­go cza­su akcję pro­wa­dzo­ną przez Pen­gu­in Foun­da­tion … bo lubię i plą­dzia­nie dru­to­wa­nie… i pin­gwi­ny… Nie wni­kam w spo­ry, czy pin­gwi­nom robi to dobrze, czy je stre­su­je… Czy ma sens, czy nie ma. Nie jestem alfą z ome­gą i nie znam się na wszyst­kim. Bez wzglę­du na wzgląd roz­bra­ja­ją mnie pin­gwi­ny w dzia­ni­nie, te praw­dzi­we i te maskot­ko­we :) Naj­le­piej wyko­rzy­stać moją ulu­bio­ną meto­dę — od góry, bez­sz­wo­wo w jed­nym kawał­ku i… co za ulga :)… nie trze­ba męczyć się z ręka­wa­mi — jupi! Prze­pis na ping­ter­ka Wszyst­kie zdję­cia pocho­dzą ze stron Pen­gu­in...

Read More