Ujmując rzecz ściślej – liście, a nie kwiat. Były potrzebne do kompozycji liściastej. Odpowiednie były na angielskiej chromolitografii – rok 1800-któryśtam. Źródła podają różne daty, a nie posiadam oryginału. Trzeba było je lekko rozmalować – normalni ludzie mówią o tym rozmazać, aby pasowały do pozostałych elementów. Wyszło idealnie. Liście bez „upiększania” też są piękne,...