Niestety frywolitki nie są dla mnie, te prawdziwe niciane oczywiście. Darzę je wielką miłością… i jak to z potężnymi emocjami często bywa, jest to miłość tragiczna… niewdzięczna… całkowicie pozbawiona wzajemności ;( Z tego powodu często wykorzystuję stare grafiki z frywolitkami, które łatwiej mi przerobić, niż realne… zrobić...