Ping­te­rek, to skrót od pin­gwi­ni swe­te­rek. Obser­wu­ję od pew­ne­go cza­su akcję pro­wa­dzo­ną przez Pen­gu­in Foun­da­tion … bo lubię i plą­dzia­nie dru­to­wa­nie… i pin­gwi­ny… Nie wni­kam w spo­ry, czy pin­gwi­nom robi to dobrze, czy je stre­su­je… Czy ma sens, czy nie ma. Nie jestem alfą z ome­gą i nie znam się na wszyst­kim. Bez wzglę­du na wzgląd roz­bra­ja­ją mnie pin­gwi­ny w dzia­ni­nie, te praw­dzi­we i te maskot­ko­we :) Naj­le­piej wyko­rzy­stać moją ulu­bio­ną meto­dę — od góry, bez­sz­wo­wo w jed­nym kawał­ku i… co za ulga :)… nie trze­ba męczyć się z ręka­wa­mi — jupi! Prze­pis na ping­ter­ka Wszyst­kie zdję­cia pocho­dzą ze stron Pen­gu­in...